Obecnie niczym nowym nie są szyldy i plakietki mówiące, że dana działalność gospodarcza, czy uczelnia wyższa są wspierane także poprzez dotacje ze środków Unii Europejskiej. Wiele badań, projektów, konstrukcji, czy programów wsparcia uzyskuje pokaźne dofinansowania, dzięki czemu realizowane są bardzo pożyteczne przedsięwzięcia naukowe, techniczne czy społeczne. Obecnie wytworzył się pewien trend, według którego bardzo wiele takich instytucji stara się o takie granty. Jednak nie zawsze tak było. Jaka tendencja dominowała jeszcze 3, 4 lata temu? Dlaczego się zmieniła? Jaki stosunek mają dziś Polacy do funduszy Unii Europejskiej?

Granty naukowe są szansą na szybszy rozwój

O tym, kto otrzyma pieniądze na rozwój swojej działalności w ramach badań naukowych decyduje Europejska Rada ds. Badań Naukowych (w skrócie ERC). Wszelkie badania, począwszy już od roku 2007 wskazują, że kraje, które otrzymały największe wsparcie od tej instytucji, z powodzeniem mogą nazywać się dziś liderami europejskiej myśli naukowej. Jak wiemy, od wielu lat każdy rząd w Polsce krytykowany jest za swój niewielki wkład, wspomaganie rodzimej nauki. I nie ma co się łudzić – dziś nie jest lepiej. Według raportów ERC, do 2013 roku granty naukowe tej organizacji otrzymało jedynie 23 polskich badaczy. Dość powiedzieć, że ogółem we wszystkich krajach wspólnoty europejskiej, takich osób było pięć tysięcy.

Mało tego, w tych samych latach do Polski trafiło jedynie 14 grantów na projekty badawcze. Dla porównania, finansowanie badań naukowych w tym okresie dla wszystkich państw przełożyło się na ponad 4 tysiące takich dofinansowań, Sytuacja z czasem nie poprawiała się, i od 2014 roku Polska otrzymała zaledwie dziewięć pozytywnych decyzji od ERC.

Czy dziś jest lepiej?

Jeszcze kilka lat temu „monopolistami” na rynku grantów unijnych były uczelnie wyższe. I to zaledwie dwie – Uniwersytet Warszawski oraz Państwowa Akademia Nauk. Uczelnie oraz instytuty o podobnej renomie (jak chociażby Uniwersytet Jagielloński) zdawały się być zupełnie pomijane w tym wyścigu. Po części wynikało to z tego, że nasi rodzimi uczeni nie mieli jeszcze takiego dorobku i osiągnięć, jak ich koledzy z krajów tak zwanej „Starej Unii” – czyli chociażby Francji i Niemiec.

W 2017 roku powstał także Polski Instytut Studiów Zaawansowanych -instytucja sfokusowana na organizowanie w jej ramach najlepszych badaczy i uczonych. Jednak jej głównym celem będzie także pomoc w uzyskaniu dla nich grantów w ramach finansowania badań naukowych. Zdecydowanie jest to krok milowy w staraniach naszego kraju o wyższe miejsce w tym wyścigu.

Jeszcze jednym istotnym argumentem za poprawą sytuacji jest to, że Polska zrozumiała, że granty ERC nadają myśli naukowej odpowiedni status i prestiż. Od dawna liczba pozyskanych dofinansowań w danym państwie mocno odzwierciedla jego pozycję i postrzeganie na naukowej arenie międzynarodowej. Zmiana mentalności pod tym kątem była zdecydowanie jedną z najistotniejszych przyczyn poprawy obecnego stanu rzeczy.